Pamiętacie jak w Nowy Tomyśl po raz trzeci – co się zmieniło? pisałem, że wpadnie aktualizacja/nowy post? To właśnie jest ten czas.
Wiosenna pogoda w pierwszej połowie marca pozwoliła wybrać się w okolice Nowego Tomyśla, by sprawdzić o czym opowiadał pracownik nadleśnictwa podczas wycieczki PTTK w której brałem udział. Historia była taka, że pewnego razu zaczęto dostrzegać w lesie rzeźby z drewna. Niektóre prostsze, w kolorze naturalnego drewna, a niektóre kolorowe, które mogły się wyróżniać. Okazało się, że to lokalny pasjonat, który rzeźbi w drewnie od lat wpadł na pomysł zrealizowania geocachingowej serii SMRL – Szlakiem Maniaka Rzeźby Leśnej, a współrzędne tych znajdziek znajdziemy na oficjalnej stronie Geocaching.com.
Gdzie zacząć?
Trzeba zauważyć, że w okolicy Nowego Tomyśla znajdziemy nie tylko serię SMRL, ale to jednak ta seria i te rzeźby najbardziej nas zainteresowały. Oczywiście nie było mowy o zebraniu wszystkich skrytek – odległości piesze są zbyt duże choć gdyby mieć rower…
Wracając do konkretów wytypowaliśmy Wąsowo (a raczej okolice nadleśnictwa przed wjazdem do niego). Na jednym obszarze mamy około 10 skrytek. Jedyne co może sprawić trudność to znalezienie miejsca dla auta – my zostawiliśmy na szerokim wjeździe w drogę leśną, ale przy nadleśnictwie też jest szeroko.
Jak wyglądają rzeźby?
W zasadzie nie mieliśmy oczekiwań. Ot, bardziej pomysł na obszar spaceru niż wielkie oczekiwania. Natomiast już pierwsza rzeźba sprawiła, że lekko nam szczęka opadła. Rzeźba rzeźbą, ale dodatkowe wyposażenie – to robi wrażenie! Zwłaszcza, że miejscówki nie są specjalnie schowane i w większości dostrzeżemy to bez problemu przy głównych drogach leśnych (albo nawet zwykłych). Aczkolwiek by nie było nudno – nie wszystkie rzeźby tak bardzo się wyróżniają albo widok na nie przesłoni nam akurat pień drzewa. 🙃
Skrytki za to schowane są w najbliższej okolicy rzeźby, podpowiedzi na Geocaching.com zwrócą Waszą uwagę na konkretne rzeczy. Chociaż przy Kreciku nie udało nam się znaleźć żadnego pudełka 😐
Kilka przykładów foto:
Jak zaplanować trasę?
Niestety nie mogę wstawić linków bezpośrednich do keszy, ale kolejność naszego spaceru była taka:
- 17 rzeźba
- 19 rzeźba
- 20 rzeźba
- 22 rzeźba
- 24 rzeźba
- 26 rzeźba
- 16 rzeźba
- 14 rzeźba
- 11 rzeźba
- 4 rzeźba
A wiecie co jest najlepsze? Że pomiędzy nimi dało się dostrzec kolejne tylko jeszcze bez skrytek, a więc nie oznaczone na Geocaching.com. Zatem spacerem spacerem, ale miejcie oczy naprawdę szeroko otwarte!
Podsumowanie
Zawsze mnie bawi kiedy pomyślę jaką nieodkrytą zabawą jest geocaching. Kiedy weszło PokemonGo wszyscy biegali z telefonami w poszukiwaniu stworków. Ostatnio McDonald zrobił projekt z poszukiwaniem stref ciepła. A tymczasem geocaching oparty na dokładnie tym samym pozostaje aktywnością o której w ogóle wie i pamięta niewiele osób. A wydaje się być to przecież świetną zabawą dla dzieciaków!
Natomiast sama seria SMRL to doskonała wizytówka geocachingu. Jeśli ktoś nie będzie wiedział to skrytki nie znajdzie, bo tylko zauważy parę śmiesznych rzeźb w środku lasu. Dodatkowo pomysł podchwyciło lokalne nadleśnictwo co stanowi świetny przykład jak zachęcić ludzi do korzystania z lasów których w okolicy Nowego Tomyśla trochę jest.
A jeśli Wy lubicie szukać skrytek oraz będzie mieli trochę czasu w okolicy Nowego Tomyśla to zachęcam Was do poszukiwań. Serie keszy z takimi widocznymi i namacalnymi dodatkami pozostają dłużej w pamięci.






Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.