• Posty
    • Kategorie
  • Losuj
  • Mapa
  • Cykle
    • Las na weekend
    • Przewodnik – Poznań na weekend!
    • Powiat na weekend
    • Góry z Poznania
    • Miasto w pigułce
    • Województwo w turystycznej pigułce
  • O mnie
Logo Mikroprzygoda.com 2025

Mikroprzygoda.com

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Filter by Categories
Bez kategorii
Dolnośląskie
Europa
Góry
Kujawsko-Pomorskie
Lubelskie
Lubuskie
Łódzkie
Małopolskie
Opolskie
Pomorskie
Porady
Śląskie
Świat
Uncategorized
Warmińsko-Mazurskie
Wielkopolskie
Zachodniopomorskie
  • Instagram
  • Facebook

Bory Tucholskie i Kaszubska Marszruta po raz pierwszy – co warto wiedzieć?

10 czerwca 2025
Kaszubska Marszruta

Jakoś tak się złożyło, że Bory Tucholskie nigdy nie były celem moich wypraw. Blisko 3 godziny jazdy sprawiały, że nie patrzyłem na ten region często, bo przecież zaledwie 30min więcej i byłem w górach, które uwielbiam. Jednak ostatnio potrzebowałem czegoś innego – późnowiosennego spokoju, a wtedy sobie przypomniałem o Kaszubskiej Marszrucie. Chwilę jednak mi zajęło uporządkowanie wszystkich informacji o tym regionie, bo jest trochę szumu informacyjnego.

Bory Tucholskie – Park Krajobrazowy czy Narodowy? A może to Kaszuby?

Ogólnie mówiąc „Bory Tucholskie” to obszar leśny w północnej Polsce, na pograniczu województw kujawsko-pomorskiego oraz pomorskiego. Kiedy wrzucimy frazę „Bory Tucholskie” w Google Maps, mapa przeniesie nas w jeden punkt – okolice takich miasteczek i wsi jak Tuchola, Tleń, Osiek, Fojutowo. Dopiero po chwili uświadomimy sobie, że to w zasadzie Tucholski Park Krajobrazowy. Taki błąd popełnia też dość łatwo Booking.com kiedy wpiszemy „Bory Tucholskie” w jego wyszukiwarkę.

Tymczasem Park Narodowy Bory Tucholskie jest trochę bardziej na zachód – w trójkącie miasteczek Chojnice, Swornegacie oraz Brusy.  Tam właśnie też znajduje się rowerowa Kaszubska Marszruta o której więcej będzie kilka akapitów później.

Żeby było jeszcze więcej mapowego zamętu to północne krańce Parku Narodowego Bory Tucholskie zahaczają już o kaszubskie nazwy miejscowości i niektórzy mogą błędnie przyjąć, że Bory Tucholskie to Kaszuby, a tego nie można łączyć bezpośrednio. Centrum Kaszub to jednak Wdzydzki Park Krajobrazowy, który znajduje się 50km na północny wschód od wspomnianego wyżej Parku Narodowego.

Park Narodowy Bory Tucholskie

Moim głównym celem wycieczki była Kaszubska Marszruta, ale celem była też zwykła rekreacja przez co udało się znaleźć nieco czasu, by poznać pozarowerową ofertę tego obszaru. Przede wszystkim Bory Tucholskie są wypełnione szlakami. Rowerowymi, pieszymi o różnych długościach, które idealnie nadają się do tego, by pozostawić auta na leśnych parkingach i skorzystać z leśnej oferty. Warto jednak dodać, że wstęp do parku jest biletowany choć trzeba przyznać, że system zakupu biletów jest dość archaiczny – https://pnbt.gov.pl/wstep-do-parku. Bo jak w 2025 roku nazwać zakup biletu przez ręczny przelew? Ale… część miejsc jest wyłączona z zakupu biletów – np. przebiegająca przez teren parku…. Kaszubska Marszruta. ¯\_(ツ)_/¯

Miasto Chojnice – czy warto?

Pierwszego dnia wstąpiliśmy do Chojnic. Miasta, które najczęściej się pomija. Oczywiście w Internecie znajdziecie masę blogów, które będą mówiły, że oczywiście jest to unikalne i niesamowite miejsce na ziemi, ale mówiąc bez hurraoptymizmu – bez przesady. Stary Rynek nie wyróżnia się niczym szczególnym poza czerwonym ratuszem, a samo centrum oferuje jeszcze możliwość zobaczenia baszt jako elementów dawnych murów miejskich. W jednej z nich zlokalizowane jest lokalne muzeum, ale nie chwali się niesamowicie wystawami na miarę dzisiejszych czasów stąd nie wzbudza zainteresowania.

Spacer po deptaku również nie wyróżnia się niczym szczególnym w porównaniu do dziesiątek małych polskich miast. Trzeba mieć na uwadze, że często takie ośrodki to centra funkcjonalne nie dla turystów, ale po prostu mieszkańców i takie są Chojnice.

Baszta Chojnice

Centrum Edukacji Przyrodniczej Bory Tucholskie

Kilka kilometrów od Swornychgaci jest siedziba Parku Narodowego Bory Tucholskie. Na miejscu jest również Muzeum Przyrodnicze oraz Zagroda Pokazowa Zwierząt, które są darmowe, ale dostępność jest ograniczona – tylko od poniedziałku do piątku w wybranych godzinach, a do Muzeum przyrodniczego trzeba zarezerwować termin. Więcej dowiecie się na stronie Parku: Zagroda Pokazowa oraz Muzeum Przyrodnicze.

Nam udało się dorwać miejsce do Muzeum w piątkowym terminie do południa. Zwiedzanie wystawy z audioprzewodnikiem trwa ok. godziny. Wystawa nie pamięta lat 90tych, jest trochę wyświetlaczy, filmów, nagrań, a tekstu w zasadzie niewiele. Ale jednocześnie nie jest to w pełni interaktywne muzeum, musimy dopasować się do tempa lektora (które jako przeciętne np. dla mnie jest trochę za wolne). Nie ma też manualnej zabawy zatem dzieciaki mogą się nudzić, a my też nie pobawimy się innymi zmysłami. Zwiedzanie paru sal może zakończyć się quizem, ale raczej jest to rozwiązanie dla wizyt w grupie kiedy w grę wchodzi motywacja przez grywalizację.

Podsumowując – Centrum Edukacji Przyrodniczej nie jest może zapomniane przez multimedia, ale nie określę tego miejsca jako must-see. Można zobaczyć jak prognozy nie dopisują, ale ja osobiście od Muzeów wymagam już znacznie więcej (np. interaktywności) niż tylko słuchania lektora zamiast linijek tekstu.

Centrum Edukacji Przyrodniczej Bory Tucholskie

Swornegacie jako turystyczne centrum Borów Tucholskich

Ta osobliwa nazwa wywołuje uśmiech prawie u każdego komu mówiłem dokąd się wybieram. Tymczasem właśnie tutaj praktycznie jest największa baza noclegowa Parku Narodowego Bory Tucholskie, wypożyczalnie kajaków, rowerów, duża plaża i… trochę mało knajp jak się okazuje. Przyznam, że trochę spodziewałem się takiego czegoś jak Skorzęcin, a tymczasem okazało się, że to naprawdę spójna i kompaktowa wieś wypoczynkowa. Wszędzie można dojść pieszo. Centrum wsi to w zasadzie hotel restauracja z Lewiatanem w podziemiu – tam raczej nie znajdziemy niczego ciekawego, by spędzić wieczorem czas. Takim miejscem mógłby być Kozi Mostek, który jest pewnego rodzaju ikoną osady, ale brak miejsca dookoła uniemożliwia wieczorne posiedzenia – nawet jeśli zaraz obok jest burgerownia, ale trudno powiedzieć kiedy czynna.

Wieczorem więc wszyscy pielgrzymują na plażę na których postawiono naprawdę estetyczne kontenery z barami plażowymi, które oferują nie tylko różne napoje, ale również małą gastronomię. I to wszystko naprawdę daję radę. Nie są to obiekty, które wybudowano pół wieku temu i ledwo stoją, a naprawdę solidnie wyglądająca miejscówka.

Kozi Most

Charzykowy – turystyczna wioska nad jeziorem ze świetną pizzą neapolitańską

Charzykowy to wieś na południowym krańcu jeziora Charzykowskiego. Do niego możemy dojechać Kaszubską Marszrutą. Przyznam, że na pierwszy rzut oka miałem pomysł, by dojechać do Chojnic, by coś zjeść, ale okazało się, że ta wieś jest naprawdę ciekawą propozycją.

Poza rozsianą bazą noclegową mamy do dyspozycji promenadę wzdłuż której naturalnie jest ścieżka rowerowa. Wieś nawet na początku czerwca wcale nie wygląda na opuszczoną, a w marinie było kilkadziesiąt jednostek pływających – przyznam, że Bory Tucholskie jednak kojarzyłem głównie z turystyką, ale często zapominam o tej wodnej części.

Jest jednak coś co warto jeszcze odnotować – pizzeria Tasso Pizza & Deli z pizzą neapolitańską. Odkąd w Zalasewie gdzie obecnie mieszkam zamknęło się Niebo z pizzą w takim formacie poszukuję podobnej jakości włoskich placków i jeśli mogę to próbuję w różnych miejscach. I… myśląc nad Tasso poważnie zastanawiam się czy obecnie nie jest to najlepsza pizza neapolitańska jaką jadłem, a na pewno jedna z najlepszych. Jeśli zatem lubicie taki klimat jedzeniowy – śmiało polecam.

Kaszubska Marszruta – rowerowa mekka?

Jeśli jeździcie rowerami to z pewnością znacie temat słabej jakości ścieżek rowerowych. Zaczynając od tych miejskich dróg, które często wymagają teleportacji i przewidzenia którędy kontynuować jazdę po leśne ścieżki gdzie szlaki rowerowe są praktycznie tylko kolorem na drzewach. Bez żadnych inwestycji w jakość dróg szlaki rowerowe często są tylko drogami leśny i polnymi, a te niestety często są piaszczyste. A co to za przyjemność prowadzić rower pieszo po piasku? To właśnie jeden z elementów dlaczego rowery mają tak słabą renomę w Polsce w porównaniu do takiej Holandii w której miałem okazję zobaczyć jak to wygląda.

Przejazd rowerem przez nierówne, piaszczyste drogi jest rekreacją, ale na dłuższe dystanse wyzwaniem – zwłaszcza dla niedzielnych kolarzy choć dla tych regularnych to po prostu strata czasu i energii. Totalnie inaczej  przemieszcza się rowerem kiedy masz równą ścieżkę, a najlepiej z równym asfaltem. Szybciej, znacznie wygodniej i z mniejszym zmęczeniem. I właśnie z taką propozycją wychodzi do nas Park Narodowy Bory Tucholskie, ale ile razy słyszeliśmy o super ścieżkach, które okazywały się marketingowymi hasłami? Z takim nastawianiem zapakowałem rower do auta i pojechałem, by to zweryfikować.

Ogólną mapę znajdziecie na velomapa.pl, a w trasie wspierać Was będzie mapy.cz. W całości Kaszubska Marszruta to około 200 kilometrów ścieżek, które na szczęście można podzielić na kilka różnych odcinków i pętli. My ze Swornycgaci pojechaliśmy czerwonym do Charzykowych, a wróciliśmy żółtym, ale można też rozważyć szlak czarną pętlą albo wielokolorową kombinację przez Brusy. Wszystko zależy od Waszej formy.

I jak to jest z tą jakością tych ścieżek rowerowych? Są odcinki na kostce brukowej, ale to nie ten stary pozbruk tylko naprawdę równa kostka z minimalnymi odstępami gdzie jazda jest komfortowa. Odcinki leśne wzdłuż dróg dla aut z reguły są wzorem – często oddalone o ok. 15 metrów od drogi na utwardzonej podkładami ścieżce, które eliminują ryzyko jazdy po korzeniach. Takich dróg jest chyba najwięcej i to jest rzeczywiście coś po co warto przyjechać w te rejony. Ale… owe ścieżki nie są przesadnie szerokie i jazda obok siebie w sezonie często nie jest możliwa.

Na powrocie z Charzykowa do Swornychgaci żółtym szlakiem jednak okazało się, że nie wszystko jest tak idealne, bo kawałek tamtego szlaku Kaszubskiej Marszruty został pociągnięty leśną drogą. Kawałek jest całkowicie leśny z nierównościami, kawałek przy domkach jednorodzinnych to nieco mniej przyjemna kostka, a następnie przez las okazało się, że to była leśna droga choć wydawała się nieco wzbogacona szutrem. Ale my tam jechaliśmy po porannym deszczu – nie dałbym sobie ręki uciąć, że nie będzie tam piaszczystych momentów w ciepłe okresy.

Ostatecznie okazało się, że warto. Choć mierzcie dystans na możliwości (aczkolwiek można znaleźć wypożyczalnie rowerów również elektrycznych, na przykład w Swornychgaciach), bo zdarzają się maleńkie podjazdy choć krótkie na tych polodowcowych terenach.

Kaszubska Marszruta

Tucholski Park Krajobrazowy

Jeszcze tam zajrzę kiedyś i opiszę. Zwłaszcza po tym jak znalazłem ich Przewodnik rowerowy.

Podsumowanie

Choć zwiedziłem na razie tylko Park Narodowy Bory Tucholskie i w zasadzie tylko część Kaszubskiej Marszruty to zdecydowanie wiem, że tam wrócę. Również po to, by przejechać pozostałe ścieżki tego świetnego rowerowego projektu, ale też odwiedzić Tucholski Park Krajobrazowy, który zapowiada się może nie tak idealnie jak Park Narodowy, ale podobno też ma coś do pokazania. Choć nie wspomniałem – przez mnogość jezior i odcinków rzek to też fajny rejon na kajaki z czego skorzystaliśmy w jeden dzień. Ale pamiętajcie, że tam również mierzcie siły na możliwości, bo pływanie po jeziorach nie jest tak przyjemne jak to z nurtem rzeki.

Zdecydowanie zatem polecam zainteresować się regionem Borów Tucholskich zwłaszcza poza sezonem. Nawet w weekend na przełomie maja i czerwca odnaleźliśmy tam niesamowity spokój.

Posted in Kujawsko-Pomorskie

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Logo Mikroprzygoda.com 2025

Mikroprzygoda.com

Poznańska Odskocznia: Konkretne wycieczki

Designed with WordPress

Hej!

Jeśli ten post, który właśnie czytasz, okazał się dla Ciebie pomocny, byłbym ogromnie wdzięczny za postawienie mi wirtualnej kawy na BuyCoffee.☕

Twoje wsparcie pomoże pokryć koszty związane z prowadzeniem tego projektu na którym nie znajdziesz reklam. Z góry dziękuję! 😊

Ta strona jak każda inna wykorzystuje tzw. ciasteczka (pliki cookies), które umożliwiają personalizowanie treści i identyfikację powracających użytkowników. Więcej o nich dowiesz się w Polityce prywatności. Pamiętaj, że zawsze może skonfigurować swoją przeglądarkę, by nie zapisywała ciasteczek.