• Posty
    • Kategorie
  • Losuj
  • Mapa
  • Cykle
    • Las na weekend
    • Przewodnik – Poznań na weekend!
    • Powiat na weekend
    • Góry z Poznania
    • Miasto w pigułce
    • Województwo w turystycznej pigułce
  • O mnie
Logo Mikroprzygoda.com 2025

Mikroprzygoda.com

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Filter by Categories
Bez kategorii
Dolnośląskie
Europa
Góry
Kujawsko-Pomorskie
Lubelskie
Lubuskie
Łódzkie
Małopolskie
Opolskie
Pomorskie
Porady
Śląskie
Świat
Uncategorized
Warmińsko-Mazurskie
Wielkopolskie
Zachodniopomorskie
  • Instagram
  • Facebook

Czy Gniezno to tylko Katedra?

14 sierpnia 2018
Alpakarnia

Warto na wstępie wspomnieć, że pochodzę z Gniezna, a mieszkańcem Poznania jestem dopiero od 2013 roku, tuż po skończeniu szkoły średniej. Do rodzinnego miasta miałem neutralny stosunek, ale generalnie nie widziałem za bardzo możliwości jego rozwoju, a jego sztandarowa atrakcja w postaci Katedry nudziła już niemiłosiernie.

Pomimo to, na Facebooku pozostało w obserwowanych kilka lokalnych portali, które informowały o tym, że coś się ruszyło. Tak więc zebrałem nieco punktów i zaplanowałem wizytę w Gnieźnie na sobotni dzień.

Generalnie plan wycieczki zakładał zaledwie dwie konkretne atrakcje, prócz tego akurat wtedy odbywała się impreza „Koronacja Królewska„, która oferowała moc atrakcji choć podchodziłem do tego z dużą dozą sceptycyzmu. Do tego akurat w sobotę jedno ciekawe muzeum jest akurat zamknięte więc z konieczności pominąłem, a Katedrę sobie po prostu odpuściłem z uwagi na fakt, że wizytowałem wielokrotnie kiedy mieszkałem w Gnieźnie.

Plan zatem zakładał:

1. Alpaki Gniezno – ul. Kłeckoska 73

Zaledwie parę numerów przed moim rodzinnym domem powstała zagroda alpak, jednak nie miałem okazji ich wcześniej odwiedzić. Zwierzaki natomiast cały czas wydają się być w naszym kraju nieco egzotyczne dlatego byłem ciekawy co może zaoferować takie „coś”. Umówiłem się telefonicznie z gospodarzami na godzinę 13stą – tutaj należy nadmienić, że konieczne jest umówienie się; zwierzaki mogą być „na wyjeździe” lub po prostu gospodarze mogą mieć inne plany. W weekendy jednak głównie przyjmują gości i co warto wiedzieć – mniej ludzi jest statystycznie właśnie w soboty.

Po dotarciu na miejsce miła Pani gospodarz wprowadziła nas do ogrodu gdzie najważniejsze miejsce oczywiście zajmuje wybieg dla zwierząt oraz urocza Alpakarnia. Na miejscu aktualnie są dwie alpaki – Rudy oraz Leon. Pani gospodarz opowiada o nich prześwietnie, na luzie, dosłownie jak o członkach todziny, a trzeba też przyznać, że wiedzę ma bogatą choć tymi zwierzakami zajmuje się zaledwie od 2 lat. Mogliśmy też karmić alpaki, a Pani cały czas zaskakiwała nas informacjami o tych zwierzętach. To była naprawdę dobra i przyjemna lekcja, choć nie skończyła się tylko na tym. Następnie do Alpakarni zostały zaproszone Moli i Pepa – dwie miniaturowe świnki, których zachowanie w żadnym wypadku nie przypomina zwierząt hodowlanych. Od właścicielki domagały się pieszczot niczym udomowione psiaki! Generalnie – można zmienić podejście do takich zwierzaków. Na koniec natomiast mogliśmy poznać Borysa – przecudnego i przyjacielskiego leonbergera, który pomimo swojej postury jest gotowy na zabawę z każdym kto tylko wykaże taką chęć. A nawet jak nie to Borys spróbuje delikatnie do tego nakłonić ;>

Wizyta zajęła nam około godziny, wyjeżdżaliśmy stamtąd z nową wiedzą, usatysfakcjonowali kontaktem ze zwierzakami oraz naturą. Wiele osób z którymi rozmawialiśmy o tym miejscu, w tym właściciele, wspominało, że kontakt ze zwierzętami jest świetnym sposobem relaksu oraz antystresu – i coś w tym jest. Co więcej, można tam zorganizować małą imprezę dla dzieci jak i dla dorosłych, w ogrodzie jest miejsce na ognisko oraz grilla.  A wracając do wizyt indywidualnych niech Was do końca przekona cena – symboliczne 7PLN za osobę…

2. Parowozownia Gniezno – ulica Składowa 1

Wolsztyn był ciekawy? A może był mały? Tak czy siak Parowozownia Gniezno będzie świetnym wyborem na wizytę. Zwłaszcza, że projekt na razie nie jest przesadnie komercyjny. Wszystkim aktualnie zajmują się pasjonaci z Gniezna, którzy poświęcają swój czas na to, by dać nowe życie temu miejscu? A czy warto? Nadmienię tylko, że taki Wolsztyn posiada 8 stanowisk dla lokomotyw natomiast Gniezno około 50! Ogrom tego obiektu jest taki, że to co w Wolsztynie nazywane jest zasiekami na węgiel, w Gnieźnie to było nazywane „Ups, wysypało się”. Myślę, że nie potrzeba dalszych argumentów na przekonanie Was do odwiedzin tamże.

Generalnie godziny otwarcia znajdziecie na stronie Parowozowni Gniezno TUTAJ, w wakacje oprowadzenia zaczynają się przy głównej niebieskiej bramie na ulicy Składowej o pełnych tj. 13, 14, 15, 16 i zajmują około godziny. Dotarliśmy na miejsce parenaście minut przed ostatnim rzutem. Czekaliśmy, czekaliśmy i w końcu zwiedzanie kończyła poprzednia grupa, jakieś 10 osób. Co do naszej natomiast… nikt nie dołączył więcej zatem przewodnik oprowadzał mnie i moją dziewczynę po całym kompleksie Parowozowni Gniezno. Udało nam się niesamowicie, bo w ten sposób mogliśmy przestawić samodzielnie zwrotnicę kolejową, a nawet dokonać ręcznego ruchu obrotnicy tuż przed jedną z sal wachlarzowych!

Generalnie obiekt robi ogromne wrażenie. Pasja i szczerość z jaką przewodnik oprowadza po miejscu angażują niesamowicie zwłaszcza, że ekipa jest dość młoda. Z dofinansowaniem oraz kilkoma parowozami mógłby z pewnością stanowić główną wizytówkę miasta Gniezna, a wprowadzenie kilku interaktywnych rzeczy sprawiłoby, że do miejsca zjeżdżaliby turyści z całej Polski, a i dzieci miałyby frajdę. Warto wspomnieć, że grupa która przed nami kończyła swój bieg była złożona z osób w każdym wieku więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Zwłaszcza, że cena za wejściówkę to zaledwie 6PLN/os.

3. Króliki Gnieźnieńskie

Z nieukrywaną przyjemnością dotarły do mnie jakiś czas temu wiadomości o wprowadzeniu na ulice miasta Królików charakterystycznych dla każdego miejsca. Wrocław ma swoje urokliwe krasnale, a Gniezno dostało Króliki, które są strzałem w dziesiątkę moim zdaniem. Są bohaterami wielu zdjęć robionych przez turystów, są Instagramowe, a fakt, że są porozmieszczane praktycznie w całym mieście sprawia, że turyści zaliczą coś więcej niż główny deptak na ulicy Chrobrego. Pełną mapę znajdziecie TUTAJ.

Pozostały czas spędziliśmy na placu Św. Wojciecha gdzie były organizowane bitwy i pokazy związane z dawnymi czasami, a przedstawiane w ramach wspomnianej na początku Koronacji Królewskiej. Wątpiłem w atrakcyjność takich pokazów i przepraszam – pokazy jazdy konnej czy bitwy były naprawdę konkretne i warte zobaczenia. Szczerze mówiąc spodziewałem się wiekszej ilości tłumów. A o nich w sumie też warto wspomnieć, bo sobotnie Gniezno w jego okolicznych uliczkach jest bardzo spokojne choć jestem przekonany, że to też efekt popołudnia – do 14stej zapewne ruch był większy. Miałem wrażenie, że spaceruję po mieście gdzie mieszka może kilkanaście zamiast kilkudziesięciu tysięcy ludzi.

Pozostałe punkty sugerowane na atrakcje w Gnieźnie to Muzeum Zabytków Kultury Technicznej, z tego co wiem prowadzone również przez pasjonatów, gdzie wejściówka kosztuje również 6PLN/os. choć w wypadku posiadania biletu z Parowozowni mamy zniżkę – wtedy zapłacimy 4,50PLN/os. Niestety w soboty mają nieczynne, ale zapewne zajrzę tam jak będę w Gnieźnie, bym mógł napisać nieco więcej.

Ostatnim punktem moim zdaniem wartym zobaczenia jest paradoksalnie Katedra Gnieźnieńska, ale od innej strony – w jednej z wież jest czynny punkt widokowy na który musimy się wdrapać po schodach. Stanowi świetne miejsce, by spojrzeć na to miasto od innej strony, a i nie kosztuje fortunę z tego co pamiętam (byłem kilka lat temu).

Podsumowanie

Tak wypełniony czas z pewnością będzie bogaty w masę pozytywnych wrażeń. Nawet ja, gość pochodzący z Gniezna, który był znudzony tym miastem swego czasu, na koniec powiedziałem – ładne to miasto, idealne na wizytę na jeden dzień. Zwłaszcza, że dojazd również nie stanowi problemu – droga A2 (odcinek darmowy) + S5 sprawiają, że dojazd jest prosty, łatwy i całkiem przyjemny natomiast pociągi ze stacji Poznań Główny oraz Poznań Garbary jeżdżą bardzo często. Warto też pamiętać, że Gniezno jeszcze łapie się w Poznańską Kolej Metropolitalną co zwiększa szanse na łatwy i niedrogi transport.

W poruszaniu się po Gnieźnie pomoże Wam oczywiście Gniezno Jak Dojadę, choć praktycznie będziecie potrzebowali jedynie dojechać do Alpak. Pozostałe miejsca są raczej w centrum i spacer powinien nie być przesadnie męczący zwłaszcza, że można usiąść w paru miejscach.

Gastronomicznie do ciekawych należy Kapelusz (na wzór Manekina), Tanken Pub czy Misz Masz, a jeśli ktoś szuka piwa to podobno świetnym wyborem jest Dobry Browar.

Alpaki Gniezno
Alpaki Gniezno
Parowozownia Gniezno
Posted in Wielkopolskie

Jedna odpowiedź do „Czy Gniezno to tylko Katedra?”

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

Logo Mikroprzygoda.com 2025

Mikroprzygoda.com

Poznańska Odskocznia: Konkretne wycieczki

Designed with WordPress

Hej!

Jeśli ten post, który właśnie czytasz, okazał się dla Ciebie pomocny, byłbym ogromnie wdzięczny za postawienie mi wirtualnej kawy na BuyCoffee.☕

Twoje wsparcie pomoże pokryć koszty związane z prowadzeniem tego projektu na którym nie znajdziesz reklam. Z góry dziękuję! 😊

Ta strona jak każda inna wykorzystuje tzw. ciasteczka (pliki cookies), które umożliwiają personalizowanie treści i identyfikację powracających użytkowników. Więcej o nich dowiesz się w Polityce prywatności. Pamiętaj, że zawsze może skonfigurować swoją przeglądarkę, by nie zapisywała ciasteczek.