Wpis jest częścią „Świętokrzyskie 2026 w tydzień / Niepozorny obszar na odpoczynek„
Osiem dni w podróży, zwiedzone najważniejsze miejsca więc pora wyciągnąć to co najlepsze i ułożyć plan jaki bym zrobił wiedząc tyle co wiem teraz. Bez miejsc, które są po prostu okej, a zostawiając tylko te najlepsze. Moim zdaniem 5 dni to optymalny czas, by poznać Świętokrzyskie.
No to zaczynamy z konkretami! Więcej detali o poszczególnych miejscach znajdziecie w postach wycieczki (link do głównego posta dwa akapity wyżej).
Środa – Centrum Geoedukacji i Kielce
Dojazd do Kielc zajmie Wam 4 godziny więc dziś spokojnie. Najpierw wpadnijcie do Centrum Geoedukacji (warto zadzwonić i zarezerwować o której będziemy). Potem wpadamy do Kielc gdzie odwiedźmy Ośrodek Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej, ale też miejską tkankę w postaci Rynku, Wzgórza Zamkowego z Pałacem Biskupim. Koniecznie wybierzmy się na spokojny spacer do Kadzielni.
PS. Przed Centrum Geodukacji możecie odwiedzić Zabytkowy Zakład Hutniczy w Mieleńcu jeśli wyruszycie odpowiednio wcześniej (tam nie byłem, ale zapowiada się ciekawie)
Czwartek – Okolice Kielc – Mauzoleum, Starożytne Hutnictwo i Zamek Chęciny
Zjedzcie porządne śniadanie w Kielcach, bo ruszacie najpierw na północ do Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie. Choć temat niełatwy to realizacja mistrzowska i zdecydowanie warto poświęcić tam czas na wizytę. Na szczęście w ludzi ponownie uwierzycie kiedy dotrzecie do Nowej Słupi i Muzeum Starożytnego Hutnictwa Świętokrzyskiego, a moc poczujecie po dotarciu do Zamku w Chęcinach. Na koniec wracacie do Kielc i ponownie idziecie usiąść gdzieś na dobre jedzonko.
Piątek – Góry Świętokrzyskie (Łysica) i zamek Krzyżtopór
Najpierw dojazd do Świętej Katarzyny gdzie zostawiacie samochód, by wejść na Łysicę. Jest znacznie ciekawsza niż popularniejsza Łysa Góra. Następnie kierujecie się zobaczyć jeden z trzech najbardziej instagramowych polskich zamków – Krzyżtopór. Jakie wrażenia na Was zrobił? Docieracie do Sandomierza w którym zostaniecie na dwie noce.
Sobota – Sandomierz
Macie dzień na Sandomierz. Odwiedźcie taras widokowy na Bramie Opatowskiej, wpadnijcie do sandomierskich podziemi czy przespacerujcie się zakamarkami miasta docierając do Wąwozu Królowej Jadwigi. Nie zapomnijcie odwiedzić Winnicy Świętej Jakuba w której najprawdziwszy Dominikanin. Ostatnią istniejącą Furtę dawnych murów miejskich pewnie też zobaczycie.
Niedziela – Krzemionki Opatowskie i Ekomuzeum w Starachowicach
Jeśli byliście zaskoczeni starożytnym hutnictwem i rozwojem cywilizacji na tych ziemiach to koniecznie zajrzyjcie do Krzemionek Opatowskich gdzie przewodnik zabierze Was w teren, a Wy dowiecie się jak dawno temu wydobywano krzemień pasiasty, który do dziś jest słynny w niektórych kręgach. Po tym zatrzymajcie się jeszcze w Starachowicach, by zwiedzić Ekomuzeum, a właściwie Muzeum Przyrody i Techniki. Nie sposób tego opisać w taki krótkim akapicie, bo zahacza o tak wiele tematów, że trzeba samodzielnie to przejść.
Podsumowanie
Przyznam, że chwilę potrzebowałem na ułożenie z tych moich doświadczeń logistycznie sensownego planu. Na szczęście udało mi się to zrobić i podczas pisania tego posta naprawdę miałem frajdę z opisywania tych emocji, które czułem podczas wizyt we wspomnianych miejsc.
Zatem – kiedy planujecie wyjazd?







Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.